Wlogowanie: adres emailu : hasło:

ok

kraje optymistyczne

Central 1n Republic 100%Venezuela, RB 100%Zimbabwe 100%
Thailand 100%Argentina 100%Rwanda 97%
Congo, Dem. Rep. 96%Panama 93%Australia 82%
Brunei Darussalam 77%Virgin Islands (U.S.) 77%Jordan 73%
Singapore 67%Nicaragua 67%Italy 67%
Cyprus 63%Namibia 63%Finland 62%
Greece 62%Ireland 61%Egypt, Arab Rep. 60%
Maldives 60%Israel 58%Liechtenstein 56%

strona główna >

Kim właśnie był Dr. Cronio Pérez?

Psycholog, dziennikarz, nauczyciel Uniwersytetu im. Eötvösa Lóránda, pierwszy prezes Klubu Optimistów, urodzony w Kolumbii. Optimista zawsze uśmiechnięty. Inicjator programu „Za optymistyczne Węgry”. Przez lata badał na Węgrzech optimizm, na ten temat pisał swoją disertację. Cronio umarł w r. 2003 w czerwcu podczas jazdy rowerem. Jego pamięć na zawsze jest obecna w naszych sercach.

Pare słów o nim, które napisał sam o sobie

Moim zdaniem podstawą sukcesowego, sensownego życia jest pozytywne nastawienie do rzeczy. W tym duchu prowadzam badania jako psycholog „własną metodą” w zakresie interkulturalnym.

Wypracowałem oraz zrealizowałem program zajmujący się mentalhigenią. Celem programu jest wspieranie pozytywnych procesów społecznych poprzez nowoczesne połączenie mediów z możliwościami telekomunkiacji a oprócz tego wzmocnienie pozytywnych tendencji. W celu efektywności trzymam codzienny kontakt z różnymi organizacjami cywilnymi, instytucjami państwowymi, firmami handlowymi oraz mediami.

W osiągnięciu dotychczasowych sukcesów grała wielką rolę moje optimistyczne nastawienie. Obecnie zajmuję się także dziennikarstwem.

Wychowałem się w Bogocie, Lubię śpiewać, grać na gitarze tańczyć salsy i merengi, ponieważ z tej muzyki czerpam pozytywną energię.

Jestem przekonany, że poczucie humoru, zadowoloność ze sobą, pozytywna samoocena razem pomagają nam, aby żyć lepiej i mieć harmoniczne stosunki z otoczeniem.

Myśli

Straciliśmy władzę nad przeszłością, przyszłości jesteśmy panami... Niektórzy myślą: Węgry były- chce mi się wierzyć, iż będzie!

István Széchenyi

„Pewnie to nie prawda, że –jak się mówi- szczęście trwa przez chwilę ani to, że dopiero po jego mijaniu zauważa człowiek, że już minęło, ale było. Prawda jest taka, że dopóki żyje miłość, dopóty trwa i szczęście, bo w miłości nawet śmierć jest piękna. ”

Gabriel García Márquez

Gdyby Pan Bóg na chwilę zapomniał, iż jestem tylko lalką i obdarowałby mnie o kęs życia, może niewymawiałbym wszystkiego, co mam na myśli, lecz dobrze zastanowiłbym nad tym, co wymawiam. Cenę rzeczy określiłbym nie według cenności, tylko według znaczenia.
Spałbym mniej, śniłbym więcej, zrozumiałam to, że wystarczy zawrzeć oczy na chwilkę, żeby stracić sześćdziesięciuminutową światłość na zawsze.
Poszedłbym dalej, gdy pozostali zatrzymują się, obudziłbym się, gdy wszyscy śpią. Milczałbym, gdy on mówią i jaką przyjemność sprawiałby mi lodowaty smak lodów czekoladowych… Gdyby Pan Bóg obdarowałby mnie o kęs życia, ubierałbym się skromnie, zwróciłbym z otwarymi ramionami ku słońcu i pozostawił swoje ciało i duszę nago.
Boże, gdybym miał takie dobre serce, napisałbym całą swoją nienawiść na lód i czekałbym, aż wschodzi słońce. Według snu Van Gogha namałowałbym Benedetti-poemat na gwiazdy i polecałbym pieśń Serrat’a jako serenad Księżycowi. Podlewałbym róże swoimi łzami, żeby odczuć ból kolców.
Boże, gdybym został obdarowany o kęs życia…Ani dzień nie minąłby bez tego, żebym nie powiedział bliskim, jak bardzo kocham ich. Wszystkim kobietom i mężczyznom wyjaśniłbym, na ile są waźni dla mnie i w taki sposób istniałbym poprzez miłość w miłości. Przekonałbym ludzi, jak mylne jest ich mniemanie, iż dlatego nie są zakochani, bo są już za starzy, nawet nie wiedzą że główną przyczyną starzenia jest to, że nie czujemy już miłości. Dałbym dzieciom skrydła, ale powoliłbym im, żeby sami uczyli się latać. Starym przekazałbym, że nie starość przynosi śmierć, tylko zapominanie.
Ilu mnie nauczyliście, ludzie…
Nauczyłem się tego, że każdy chce żyć na szczycie góry, bez wiedzy o tym, iż prawdziwym szczęściem jest dobycie tego szczytu. Nauczyłem się tego, że ilekroć po raz pierwszy ucisknie garść noworodaka palec ojca, ukarze go na wieczne zniewolnienie. Nauczyłem się tego, że człowiek ma prawo patrzeć na kogoś z góry, kiedy pomoże mu wstać na nogi. (autor nieznany)


Listy wyrażające współczucie

Temat:

Listy kondolencyjne z okazji śmierci Cronia Péreza

Nadawca: Rita Hoós
Wysłany: 03. 07. 2003 11 :20
Temat: dołączenie

Mili Optymiści!

Jestem pod wrażeniem wczorajszego programu radiowego. Głęboko współczuję z wdową, dla której śmierć męża jest ogromną stratą. Podziwiam jej siłę i mam nadzieję, że nadal będzie trzymała się, bo ma rację, człowiek żyje tak długo, dopóki jego wpływ jest odczuwalny. Ten program miał dla mnie ogromne znaczenie zwłaszcza na tym etapie życia i dlatego chciałabym dołączyć się do Klubu.
Z pozdrawieniem: Rita Hoós

Nadawca: Iren Tamas
Wysłany: 02. 07. 2003 12:54
Temat: Cronio

Wczoraj dowiedziałam się o tragedii. Mogę myśleć tylko o tym, co robił lub powiedziałby w podobnej sytuacji Cronio. Chę być optimistką. Musimy być wdzięczni Mu, że tyle szczęścia przekazał nam przynajmniej na ten krótki czas. Chcę, żeby jego pozytywna aura żyła dalej i rozszerzył się zakres swojego wpływu. Irén Tarnás
Wysłano: 28. 06. 2003 11:10

Mili członkowie Klubu Optymistów!
Chciałbym przekazać wyrazy bólu i współczucia wszytkim spokrewionym i znajomym, którzy dobrze wiedzieli, że Cronio jest szczęśliwym i dobrym człowiekiem. Miałam przyjemność zapoznać się z Nim przy okazji bardzo interesującego i korzystnego wykładu, co mnie cieszy, ponieważ przyniósł radość do naszego życia poprzez swoją ludzkość. Z pozdrawieniem: członek Klubu Optymistów




Nadawca: Zsuzsanna Kossuth SZKI
Wysłany: 05. 07. 2003 21 :24
Adresat: Klub Optymistów
Temat: Kodolencja

Szanowe Kuratorium Klubu Optymistów!
Chciałabym wyrażać współczucie z okazji śmierci Naszego Przyjaciela Croina Pereza. Regularnie pojawił się ze swoją entuzjastyczną grupą w naszym liceum ogólnokształcąym im. Zsuzsany Kossutha w Dabas, żeby zrealizować swoje dosyć korzystne i efektywne działanie, które służyło korzyści naszej ojczyzny. Jego optymizm żyje dalej!
dyrektor szkoły Gyula Kosztolányi


Nadawca: Erika Pótor
Wysłany: 26. 07. 2003 21 :24
Adresat: Klub Optymistów
Temat: Re: optymizm

Mili Przyjaciele Optymiści!

Jest mi niewymownie przykro, że odszedł od nas Croino Perez. Był on dla mnie jedynym „nieznajomym znajomym”, kogo poznałam w internecie. Korespondowaliśmy ze sobą przez email oraz pocztę. Osobyście niestety nie mieliśmy okazji spotkać się, ale i bez tego obdarował mnie, moją rodzinę oraz moich studentów i kolegów szczęściem i wesołością.
Nigdy nie zapomnę, kiedy mój syn wygrał na konkursie rysowania, Croino Perez gratulował i było można widać jego rysunek w internecie. Pamiętam uśmiech na twarzach przyjaciół i kolegów, kiedy otrzymali dowody członkowstwa do Klubu Optymistów i na euforyczną radość dzieci, kiedy otrzymali wynagrodzenie i dowód za optymistyczne rysunki.
Jego wyznanie –o którym można czytać na stronie internetowej- nie jest słowem pustym, lecz to także jest ludzkim głosem, uwagą, wytworzeniem kontaktu, radością, miłością i optymizmem. Brakowało będzie jego ofertów programu, miłych słów, ogłoszenia konkursu rysowania. Na zawsze będę Mu wdzięcznym, że poznał i podjął trudne zadanie: napełnić serca Węgrów optymizmem. Jego wysłanie jeszcze nie skończyło się, jego poglądy są już nasze! Mam nadzieję!!! Życzę wszystkim członkom Fundacji siły, zdrowia i optymizmu dla kontynuacji tego wysłania! Na jego pożegnaniu nie mogę być obecny, ale będę tam mentalnie. Współczuję jego kolegom i przyjacielom!
Wyrazami szczerego bólu: Erika Pótor – János Kőszegi – Dávid Kőszegi
Nadawca: Anikó Móricz
Wysłany: 27. 07. 2003 15:46
Adresat: Klub Optimistów
Temat: Anikó Mórocz

Mili Przyjaciele!
Do tej pory nie mogę zdać sobie sprawy z tego, że Cronia już nie ma wśród nas. Jeszcze nie jestem w stanie zrozumieć, co to znaczy, lecz już czuję jego nieobecność. Poznałam tego zawsze uśmiechniętego, arcymiłego człowieka będąc współpracownikiem Węgierskiej Telewizji. Teraz czuję spadek poziomu optymizmu w sobie, ale gdybym nie była optymistką, nie miałabym szacunku wobec jego pamięci a to mnie zmusza do trzymania się. Niedawno temu straciłam swojego najlepszego przyjaciela, który nie miał jeszcze 35 lat. Mam nadzieję, że oni razem z Croinem przeprowadzili się do pięknego miejsca, skąd nadal pomagają nam, którzy zostaliśmy tu.
Z współczuciem i kochaniem:
Anikó Mórocz



Feladó: luis enrique tigse tierra
Küldve: 2003. június 26. 21 :50
Tárgy: PARA MI BUEN AMIGO
PARA TI MI GRAN AMIGO, TANTO ME ENSENASTE y QUE TANTO APRENDI DE TI, SON LOS MOMENTOS MAS TRISTES DE LA VIDA EN DONDE CASI NO EXISTEN P ALABRAS PARA PODER EXPLICAR EL MOTIVO DE TU AUSENCIA FUISTE UN GRAN AMIGO Y TRISTEZA DEJAS PERO SEGUIRAS EN ESTE MUNDO